
Służby specjalne mają to do siebie, że okrywa je aura tajemniczości. Wszyscy wiedzą, że takie istnieją i funkcjonują, mało kto jednak jest w stanie pochwalić się rzetelną wiedzą na ich temat. Gdy 9 czerwca 2006 roku weszła w życie ustawa o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym z nadzieją mówiono i pisano o nowej służbie, której tworzenie powierzono Mariuszowi Kamińskiemu.

Rok 2010 jest dla polskich polityków rokiem kluczowym ze względu na zbliżające się wybory prezydenckie. Głównymi kandydatami w walce o fotel prezydencki są Lech Kaczyński oraz Donald Tusk, choć oficjalnie nie zgłosił jeszcze swojej kandydatury. Z opublikowanych dotąd sondaży jasno wynika, że druga tura wyborów rozstrzygnie się między tymi dwoma rywalami. Jednakże w takim starciu urzędujący prezydent nie ma szans na reelekcję.
donald tusk, fotel, wybory prezydenckie, walce, tura, druga, lech, rok

Szef TVP Romuald Orzeł zaapelował do Ministra Skarbu Aleksandra Grada by ten ratował telewizję publiczną. TVP jest spółką handlową służącą zarabianiu pieniędzy i spełnianiu tzw. misji. Minęły beztroskie czasy, gdy za nieboszczki komuny nie było konkurencyjnych mediów, a abonament był uiszczany przez widzów bez oporów. Niestety nikt nie wie na co te pieniądze idą i co się z nimi dzieje. Szefostwo spółki z Woronicza co jakiś czas dramatyzuje, że jest niska ściągalność abonamentu, innym razem zaś twierdzi, że wpływy z niego i tak pokrywają 7-10% wydatków. Na szczęście upadł pomysł doliczania opłaty za posiadany odbiornik telewizyjny do rachunku za energię elektryczną. Widzę oczami duszy te awantury między szefami TVP, a prezesami spółek energetycznych o prowizje i sposób dzielenia łupu między siebie. Doszłoby kolejne niepotrzebne widowisko.

Ogłoszenie wyroku w tak zwanej seksaferze, dotyczącej wysoko postawionych działaczy Samoobrony- Andrzeja Leppera oraz Stanisława Łyżwińskiego, kończy definitywnie przygodę byłego wicepremiera z polityką. Andrzej Lepper i jego partia zasłynęli z wielu niestandardowych akcji politycznych. Wśród nich wystarczy wymienić blokowanie mównicy poselskiej czy obrażanie czołowych polityków innych partii podczas posiedzeń Sejmu.

W wyborczym roku czeka nas zapewne fala politycznych transferów. Kampania się jeszcze na dobre nie zaczęła, a już mnożą się spekulacje: kto z kim? Po ujawnieniu przez byłego wicepremiera w rządzie PiS Romana Giertycha informacji o rzekomym zbieraniu haków przez ekipę Jarosława Kaczyńskiego na polityków koalicji i opozycji pojawiły się pytania, czy były minister edukacji zasili szeregi PO?
sili, pytania, pis, fala, informacji, roku, dla

Legitymowanie się wyższym wykształceniem paradoksalnie może przyczynić się do włączenia jego posiadacza w poczet osób bezrobotnych. W Polsce przybywa lawinowo młodych bezrobotnych, najczęściej właśnie z wyższym wykształceniem. Kompatybilnie z danymi, w zeszłym roku zarejestrowano 114 tysięcy osób z wykształceniem wyższym, jednak oficjalne liczby są mocno zaniżone. Nieoficjalnie, poziom bezrobocia w tej grupie społecznej wynosi od 300 do 400 tysięcy. Przyczynami takiego stanu rzeczy są między innymi wstyd i poczucie upokorzenia związane z zarejestrowaniem się jako osoba bezrobotna.

Wybory prezydenckie, które odbędą się jesienią tego roku w Polsce skupią na sobie całą uwagę opinii publicznej na nich opiera się gra możnych polskiego politycznego świata. Oficjalnie kampanii wyborczej nie rozpoczęto, a w sondażach prowadzi ten, który nie zdecydował się wystartować (Włodzimierz Cimoszewicz) co wymownie świadczy o politykach będących na co dzień bohaterami mediów. Już teraz widać , że kampania nie będzie przebiegała pod znakiem miłości i pokoju lecz będzie to walka na śmierć i życie. Kierunek taki wskazał prezes PiS Jarosław Kaczyński. Nie programy, hasła i frazesy odkurzone na potrzeby omamienia wyborców lecz brutalna i bezwzględna walka polityczna podporządkowana jednemu celowi. Zwycięstwu. Wiadomo że liczyć będą się tak naprawdę dwaj kandydaci i będą nimi ci wystawieni przez dwie największe partie: rządzącą Platformę Obywatelską i opozycyjne Prawo i Sprawiedliwość.

W polskiej polityce są ludzie posiadający dużą dozę determinacji i ambicji, które nie pozwalają im odejść z polityki, mimo kolejnych porażek i przegranych wyborów. Parafrazując słowa jednego z przebojów nie wiedzą kiedy ze sceny zejść niepokonanym . Jednym z takich polityków jest Janusz Korwin- Mikke. Były lider Unii Polityki Realnej - partii, która nie odgrywa praktycznie żadnej roli na scenie politycznej, po burzliwym odejściu, założył własną partię: Wolność i Praworządność. Jednak i ta wydaje się być kolejnym projektem byłego posła, który zakończy się fiaskiem.

Jesteśmy świadkami początku kampanii prezydenckiej już od dłuższego czasu, zaś obecnie dochodzi do tego rozpoczynająca się kampania wewnątrz Platformy Obywatelskiej, która wskazać ma kandydata na prezydenta. W głównym starciu biorą udział, z jednej strony stosunkowo radykalny w swoich poglądach i opiniach minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski, z drugiej natomiast, bardziej koncyliacyjny i skłonny do kompromisu marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.

Trybunał Konstytucyjny ponownie zajął się tzw. ustawą deubekizacyjną. W styczniu br. TK nie wydał wyroku w sprawie znaczącego obniżenia emerytur byłym funkcjonariuszom SB za lata przepracowane w organach bezpieczeństwa PRL. Sędziowie Trybunału nie byli w stanie orzec czy ustawa deubekizacyjna z dnia 23 stycznia 2009 roku nie jest sprzeczna z Ustawą Zasadniczą i dali sobie czas na rzetelne zajęcie się sprawą. Kilka dni temu zapadł wyrok: obniżono uposażenia funkcjonariuszom SB (nie wszystkim), przywracając jednocześnie emerytury na dotychczasowym poziomie członkom Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, której przewodził gen. Wojciech Jaruzelski. Obniżenie emerytur członkom WRON jest niekonstytucyjne, co ucieszyło przeciwników pozbawienia przywilejów i jest nie do przyjęcia dla zwolenników cięć.
wojciech jaruzelski, wron, tzw, ponow, prl, lata, sobie, dali, temu, roku, emerytury, tk, sb, br

Szef Instytutu Pamięci Narodowej Janusz Kurtyka wyraził zaniepokojenie propozycjami zmian w ustawie o IPN szykowanymi przez rząd. Według prezesa nowa ustawa upolityczni urząd i kierownictwo oraz wprowadzi nepotyzm. Zachwiana zostanie również niezależność szefa IPN, który mógłby być odwołany uproszczoną procedurą: zwykłą sejmową większością zamiast głosami 3/5 wszystkich posłów zasiadających w Sejmie. Obywatele Polski mieliby uproszczony dostęp do archiwów otrzymywaliby od razu dokumenty z ujawnionymi nazwiskami agentów, które dziś są zaczerniane i trzeba w osobnym trybie domagać się ich ujawnienia. Zmiany proponowane przez rządzącą Platformę Obywatelską zostały wstępnie poparte przez koalicjanta PSL oraz SLD.
ipn, psl, janusz, pokoje, sld, dokumenty, nowa

Kongres PiS, który miał miejsce w ostatni weekend nie przyniósł większych niespodzianek. Trudno było się spodziewać sensacyjnych rozstrzygnięć, zważywszy na fakt, iż w wyborach na prezesa partii wystartował tylko jeden kandydat. Jarosław Kaczyński okazał się zwycięzcą wyborów, choć rozmiar tego sukcesu nie jest oszałamiający. Za ponownym przywództwem dotychczasowego prezesa PiS opowiedziało się tylko 999 delegatów, aż 51 było przeciw, zaś 14 wstrzymało się od głosu.
kongres, pis, tego, od

Po ostatnim kongresie Prawa i Sprawiedliwości obserwatorom krajowej sceny politycznej zapadły w pamięć nie tylko wywody prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego o tym kto to nie bywa na egipskich plażach, ale też zaloty jednego z młodych wilków Pis u Adama Hoffmana względem Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Hoffman stwierdził, że widzi możliwość współpracy swojego ugrupowania z lewicą; tłumaczył, iż obecny Sojusz nie ma twarzy Leszka Millera czy Wojciecha Jaruzelskiego. Czyżby poseł zapomniał o niedawnym powrocie na łono SLD byłego premiera? Miller prawdopodobnie znajdzie miejsce na wyborczych listach Sojuszu w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Z kolei emisja w TVP głośnego filmu o gen. Jaruzelskim doprowadziła do zgrzytów w medialnej koalicji PiS u z lewicą.
Podobne artyku:
Quo vadis Aleksandrze? "Etyczne" dotacje polskich partii Prawyborczy rozłam Koniec ukrywania się za immunitetem

Przy okazji wyborów samorządowych, parlamentarnych czy nadchodzących prezydenckich, polska scena polityczna jest niezwykle ożywiona. Przepychanki między kandydatami są na porządku dziennym, nie brak słownych utarczek i często nie są to miłe słowa. Jedni zarzucają drugim brak kompetencji, kumoterstwo, partyjniactwo i nieudolność. Ta ostatnia jest wyciągana najczęściej przez opozycję krytykująca ekipę rządzącą lub nowych włodarzy, którzy otrzymali mandat społeczny do sprawowania funkcji. Minęły na szczęście czasy, gdy Wiejska gościła jurnych posłów wiodących huczne życie towarzyskie. Z pokoju jednego z takich wybrańców narodu kilkanaście lat temu wyskoczyła przez okno naga kobieta. Daleko nam jednak do ekscesów z krajów Dalekiego Wschodu, gdzie rękoczyny są na porządku dziennym
Podobne artyku:
Quo vadis Aleksandrze? Prawyborczy rozłam Koniec ukrywania się za immunitetem

Swego rodzaju novum na polskiej scenie politycznej, jakim są prawybory odbywające się w Platformie Obywatelskiej przynosi tej partii coraz więcej kłopotów niż pożytku. W szranki, mające na celu wyłonienie kandydata partii na prezydenta, stanęli Radosław Sikorski oraz Bronisław Komorowski. Kandydaci całkowicie różni, mająca za sobą swoje obozy, które są silnie zantagonizowane.
komorowski, partii, sce, novum, sil, tej